CZŁOWIEK PRZESZŁOŚCI
Peregrynacja z Adolfo Wildtem
ADOLFO WILDT
Adolfo Widlt (1868-1931) to jeden z najważniejszych włoskich twórców przełomu XIX i XX wieku. W początkach kariery związał się kontraktem z mieszkającym w Doehlau (dzisiejsze Dylewo, pow. ostródzki) kolekcjonerem Franzem Rose. Przez 18 lat otrzymywał od niego 4000 lirów rocznie w zamian za każdą pierwszą rzeźbę swojego autorstwa…
Adolfo Wildt, portret (1914), fot. Emilio Sommariva, www.lombardiabeniculturali.it, Biblioteca Nazionale Braidense
Adolfo Wildt, Uomo antico [Człowiek przeszłości], wydruk cyfrowy, instalacja fotograficzna w Dylewie, fragment, fot. Tomasz Zygmont, 2025
UOMO ANTICO
Uomo Antico / Vir Temporis Acti [Człowiek przeszłości] to rzeźba, którą Wildt wykonał dla Rosego około 1910-1911. Jej pełnoskalowa wersja, składająca się z marmurowego torsu oraz pozłacanego miecza z brązu wbitego w kamienną podstawę zaginęła w Królewcu podczas II wojny światowej. Zachowało się jedynie czarno-białe zdjęcie autorstwa mediolańskiego fotografa Emilio Sommarivy…
PEREGRYNACJA
W języku staropolskim słowo to oznacza dłuższą wędrówkę, podróż (zazwyczaj zagraniczną), a także pielgrzymkę. Peregrinus (łac.) to cudzoziemiec, ale także pielgrzym. Moja peregrynacja z Adolfo Wildtem w latach 2024-2025 prowadziła z Warszawy przez Dylewo do Mediolanu i innych miejsc z nim związanych. Nie była to dla mnie łatwa droga.
Adolfo Wildt, Śpiący pielgrzym, rysunek (1906), fot. Emilio Sommariva, www.lombardiabeniculturali.it, Biblioteca Nazionale Braidense
Adolfo Wildt, kopia rzeźby antycznej Nike, obraz negatywowy, Wydział Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, fot. Paweł Kobek, 2002
WARSZAWA
Pierwsze ocalałe po II wojnie światowej rzeźby Wildta przyjechały z Dylewa do Warszawy w 1950 roku i trafiły do Muzeum Narodowego. 52 lata później, w 2002 roku, podobną drogę przebyło czterdzieści skrzyń z fragmentami rzeźb pochodzących z dylewskich wykopalisk, zainicjowanych przez profesora Tomasza Mikockiego. Trasa samochodowa z Warszawy do Dylewa to odległość 204 kilometrów.
DYLEWO
Dylewo jest dzisiaj niewielką, postpegeerowską wsią w gminie Grunwald, leżącą na uboczu i rzadko odwiedzaną przez turystów. Do 1945 roku należało do Prus Wschodnich. W 1860 roku pojawiła się tu rodzina Rose. A za sprawą Franza Rosego (1854-1912) – podróżnika, kolekcjonera i mecenasa sztuki, powstała dylewska kolekcja, obejmująca m.in. około 50 rzeźb Wildta. Trasa samochodowa z Królewca do Dylewa liczy 193 kilometry.
Adolfo Wildt, Franz Rose, marmur (1913), fot. Emilio Sommariva, www.lombardiabeniculturali.it,
Biblioteca Nazionale Braidense
Adolfo Wildt, Ucho-domofon (1926), Pallazo Sola-Busca, via Serbelloni 10, Mediolan, fot. Tomasz Zygmont, 2024
MEDIOLAN
Rodzinne miasto Wildta było na przełomie XIX i XX wieku ważnym ośrodkiem artystycznym. Tutaj kształtowały się nowe idee. W ich cieniu tworzył ten wyjątkowy rzeźbiarz, mysliciel i nauczyciel. Początkowo znany lepiej w Niemczech niż we Włoszech. Następnie odkryty, honorowany, skazany na zapomnienie i po latach przywrócony pamięci. Trasa samochodowa z Dylewa do Mediolanu ma długość około 1580 kilometrów.
INNE MIEJSCA
Rzeźby, rysunki i medale Adolfo Wildta znajdują się w wielu miejscach.
Oprócz Mediolanu, można je oglądać m.in. w Wenecji, Rzymie, Bolzano, Forli, Bresci, Pizie, Fontanello, Bolonii, Florencji, Piacenzy, Cento, Watykanie, Barcelonie, Paryżu, Los Angeles, Nowym Jorku, Chicago, na Korfu, w Olsztynie i w Morągu. Wiele prac znajduje się w rękach prywatnych. Gdyby kolekcja dylewska w całości przetrwała wojnę, byłaby jedną z bogatszych i ciekawszych – obrazujących rozwój artysty.
Adolfo Wildt, Maria da luce ai pargoli cristiani [Maria daje światło dzieciom chrześcijańskim] (1918), fot. Emilio Sommariva, www.lombardiabeniculturali.it, Biblioteca Nazionale Braidense
Adolfo Wildt, Upamiętnienie (1937), Akademia Sztuk Pięknych Brera, Mediolan, fot. Tomasz Zygmont, 2024
PRZYSZŁOŚĆ
W 2024 roku w Dylewie działała niepubliczna szkoła, park i zabudowania gospodarcze były własnością prywatną, rzeźby Wildta prezentowane były w Olsztynie. W 2025 roku budynek szkoły został wystawiony na sprzedaż, gmina Grunwald wyraziła wolę przejęcia parku, wystawa Wildta powędrowała do Morąga. Czy znajdzie się sposób na wykorzystanie potencjału Dylewa i związków z Wildtem?